Deprecated: mysql_escape_string(): This function is deprecated; use mysql_real_escape_string() instead. in /home/bankizywnosci/public_html/niemarnuje.pl/include/function.inc.php on line 38

Deprecated: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in /home/bankizywnosci/public_html/niemarnuje.pl/index.php on line 207
niemarnuje.pl - Aktualności

Aktualności

Strona główna Aktualności Jedz, lataj, pedałuj i nie marnuj!

Jedz, lataj, pedałuj i nie marnuj!

12-08-2013
Japonia, Bałkany czy Sahara
-jedz, lataj, pedałuj i nie marnuj jedzenia!



Tegoroczne lato jest hojne w słoneczne promienie i sprzyja podróżnikom. Zapracowanych kusi by wyrwać się choć na chwilę na łono natury. Lada dzień rozpocznie się kolejny długi weekend. Natura zaprasza. Warto więc odwdzięczyć się jej i nie przyczyniać się do degradacji środowiska naturalnego przez niepotrzebnie marnowanie jedzenia.

Żuraw w lodówce

Urlop warto rozpocząć od „zapuszczenia żurawia” do lodówki i „przeskanowania” jej zawartości. Następnie należy znaleźć odpowiedzi na pytania: Które z produktów przetrwają czas naszej nieobecności, a które po powrocie nie będą się już nadawały do spożycia. Co możemy przygotować z tych rzeczy które po powrocie nie byłyby już dobre? Co można zamrozić? Czy możemy się z kimś podzielić jedzeniem?

Kolejna seria przedurlopowych pytań dotyczy sposobu podróżowania:

1. Jak będę podróżować? – samochodem, pociągiem, rowerem, samolotem czy może
    pieszo z plecakiem?
2. Czy zatrzymam się w stałej bazie czy będę podróżował codziennie z 
    bagażem?

3. Jaki typ wysiłku mnie czeka – słodkie lenistwo plaży czy zdobywanie górskich
    szczytów?
4. Czy na trasie wycieczki będzie można zaopatrzyć się w żywność?
5. Czy jadą ze mną osoby o szczególnych wymaganiach dietetycznych?
6. Czy chcę wziąć ze sobą coś konkretnego? Jeśli tak, jak zadbać aby produkty
    dotarły na miejsce w dobrym stanie?

Polecamy także felieton Tymona Radwańskiego


Odpowiedzi na te pytania ułatwią spakowanie się i zabranie ze sobą odpowiedniej ilości i rodzaju żywności.

                                   bałkańskie wakacje fot. K.Samecka


Japonia, Sahara i Bałkany


Agnieszka – w zeszłym roku przez miesiąc z plecakiem podróżowała po Japonii:

- W podróż nie zabrałam ze sobą jedzenia m.in. ze względu na obostrzenia – nie wszystkie produkty można przewozić. Poza tym chcę poznawać kraj po którym podróżuję – nastawiam się na regionalne produkty. Różnice w cenach produktów nie są na tyle duże, by zabierać ze sobą zapasy żywności. Polecam wszystkim podróżnikom kupowanie produktów w lokalnych sklepach i przygotowywanie z nich posiłków lub – co w przypadku Japonii jest standardem – korzystanie z gotowych zestawów śniadań, lunchy i obiadów w wersji mini lub maksi. Ponadto, wybierając się do kraju o zupełnie odmiennym klimacie było mi trudno zaplanować swój jadłospis i przewidzieć jak często i ile będę jadła.

 Bento – gotowy posiłek, który można kupić
w różnych rozmiarach w japońskch sklepach
fot: Janine, flickr.com


Podobnie radzi Kasia, która już dwukrotnie wybrała się w dwutygodniową, samochodową podróż z przyjaciółmi po Bałkanach:

– Podróżowaliśmy samochodem z namiotami. Dla bezpieczeństwa spakowaliśmy kilka ekspresowych dań i puszek. Nie braliśmy jednak większych zapasów, zaufaliśmy głosom znajomych, którzy już przetarli bałkańskie szlaki. I mieli rację - jedzenie na Bałkanach jest przepyszne i niedrogie. Zaopatrywaliśmy się w produkty na bieżąco podczas podróży i z nich przygotowywaliśmy posiłki. Zaglądaliśmy także do lokalnych restauracyjek.


macedońskie pomidory, fot: K. Samecka

Wakacje sprzyjają także wyprawom rowerowym. Agnieszka - pedałowała 600 km z grupą znajomych przez pustynię Sahara w jej marokańskiej części.

– Zdarzało się, że na naszej trasie, przez dwa nawet trzy dni nie było możliwości zaopatrzenia się w żywność. Dlatego do planowania zakupów podchodziliśmy bardzo odpowiedzialnie, tym bardziej, że potrzebowaliśmy sporej dawki energii. W taką podróż warto zadbać o porządne rowerowe sakwy, które będą izolowały wodę i żywność od upałów. Pakowaliśmy do nich głównie jajka na twardo, pomarańcze i puszki z sardynkami. Te produkty dostarczały nam energii, wytrzymywały wysokie temperatury i nie traciły przydatności do spożycia po jednym czy dwóch dniach. Ugotowane jajka sprawdzały się lepiej niż energetyczne batony. Te rozpływały się na słońcu. 


wyprawa na Saharę, archiwum A. Bielska


Kilka porad

- Szybciej popsują nam się gotowe kanapki, niż produkty, osobno przewożone do ich
  przygotowania.
- Nawet zamarynowane mięso przechowujmy w chłodnych miejscach.
- Postarajmy się zadbać o opakowania, torby, pojemniki czy rowerowe sakwy, które  
  będą chłodzić produkty lub co najmniej izolować od wysokiej, upalnej temperatury.
- Pakujmy żywność w pojemniki odporne na zgniecenia.
- Postarajmy się wybierać produkty, które przetrwają warunki pogodowe, których się
  spodziewamy.
- Kupujmy na miejscu.
- Przed wyjazdem zadbajmy o żywność, którą zostawiamy w domu, a jeśli w lodówce  
  lub zamrażarce nie zostawiamy żadnych produktów odłączmy ją od prądu.

Mniej niż 100 ml

Nieprzemyślanie spakowanie bagażu, podczas podróży lotniczej, może także stać się nieumyślnym powodem marnowania jedzenia. Żywność, która zostanie nam skonfiskowana, w dalszej kolejności zostanie zutylizowana.

Pamiętajmy, że:
 
- Produkty spożywcze w puszkach lub słoikach, takie jak zupy, sosy, czekolada, odżywki
  sportowe, sery, jogurty, miód i inne można zabierać ze sobą do kabiny w pojemnikach 
  100 ml lub mniejszych.


- Napoje (w tym woda i alkohole o zawartości alkoholu do 70%) przyniesione z domu 
  lub zakupione przed punktem kontroli bezpieczeństwa w pojemnikach nie większych 
  niż 100 ml i w zamykanej torebce plastikowej o objętości 1 litra.

 
- Ograniczeniom ilościowym/objętościowym w bagażu podręcznym nie podlega żywność 
  w postaci stałej, np. kanapki, mięso, owoce, warzywa, ciasta, ciastka, herbatniki, 
  chrupki, sery, orzechy, batoniki zbożowe, twarde cukierki
Nie marnuj jedzenia. Myśl ekologicznie

W Europie marnuje się 1/3 produkowanej żywności, w Polsce blisko 9 mln ton rocznie. 30% Polaków przyznało się do marnowania jedzenia wykazały badania przeprowadzone przez MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności(wrzesień 2012). Wyrzucona kanapka z serem to aż 90 litrów zmarnowanej wody, kilogram ziemniaków to 300 litrów. Żeby wyprodukować kilogram wołowiny, potrzeba 5 – 10 tysięcy litrów wody, to tyle, ile jedna osoba wypija przez 18 lat! Federacja Polskich Banków Żywności zachęca wszystkich do niemarnowania jedzenia i zapobiegania degradacji środowiska naturalnego.





Aktualności:

Banki Żywności

Wykonanie StudioGraficzne.com