Deprecated: mysql_escape_string(): This function is deprecated; use mysql_real_escape_string() instead. in /home/bankizywnosci/public_html/niemarnuje.pl/include/function.inc.php on line 38

Deprecated: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in /home/bankizywnosci/public_html/niemarnuje.pl/index.php on line 207
niemarnuje.pl - Aktualności

Aktualności

Strona główna Aktualności Archiwum Nie zmarnuj świąt! Czyli wielkanocne szaleństwa kulinarne

Nie zmarnuj świąt! Czyli wielkanocne szaleństwa kulinarne

31-03-2015
Świąteczne przygotowania sprawiają dużo wysiłku ale też i radości z suto zastawionego pachnącego stołu. Pamiętajmy jednak, że nasze żołądki mają ograniczone możliwości, natomiast pojemniki na śmieci wydają się mieć nieskończoną pojemność. Aby ten przedświąteczny wysiłek nie poszedł na marne a wielkanocne pyszności nie trafiły do kontenerów podrzucamy garść porad.                           

            
                                 

                           
Świąteczny oblig?

Na początek warto zastanowić się czy ulegamy stereotypom. Oto kilka popularnych przekonań, którym często nieświadomie się poddajemy:

1. Musimy mieć wszystkie tradycyjne potrawy.
2. Bliscy gromadzą się wokół suto zastawionego stołu, jedzenie to główny 
    element rodzinnych zgromadzeń.
3. Każda porządna gospodyni powinna upiec pasztet.
4. Gotowanie trzeba zacząć jak najwcześniej.
5. Trzeba kupić dużo soków i jeszcze więcej owoców.

Skutkiem ulegania tym stereotypom jest popełnianie kilku błędów:

1. Kupujemy za dużo. Ulegamy super-promocjom.
2. Zaczynamy gotować za wcześnie.
3. Przygotowujemy kilka półmisków sałatek naraz.
4. Kupujemy za duże ilości wędlin.
5. Źle przechowujemy żywność.
6. Nie zauważamy jak na dnie lodówki gniją nam owoce.
7. Otwieramy kilka soków jednocześnie. Musimy spróbować wszystkiego 
    od razu.
8. Obżeramy się, bo przecież nie wyrzucimy do śmietnika.
9. W efekcie i tak wyrzucamy niedojedzone resztki, z którymi nie wiemy
    co zrobić.
                                  

Świąteczna strategia

Czy tak było w zeszłym roku?  Przyczyny   marnotrawstwa i popadania w stereotypowe zachowania mogą być bardziej banalne niż nam się wydaje... Najważniejszą z nich jest brak strategii, czyli po prostu - brak pomysłu na święta. Zanim więc popędzimy na gigantyczne zakupy, najpierw zastanówmy się jak naprawdę mamy ochotę w tym roku spędzić ten wyjątkowy czas. Oto pytania pomocnicze:

1. Gdzie chcemy spędzić święta?
2. Czy mamy ochotę zaszyć się w domu i odpoczywać w gronie najbliższych?
3. Z kim chcemy spędzić święta?
4. Może ruszymy w trasę odwiedzając wszystkich wujków, ciotki i kuzynostwo?
5. Czy raczej zaprosimy wszystkich do siebie?
6. Ile dni spędzimy w domu?
7. Ile osób będziemy gościć?
8. Co najbardziej lubimy jeść na święta?
9. Co ze świątecznych pyszności zazwyczaj nam zostaje?

Odpowiedź na pytanie - co naprawdę chcę robić w święta, pomoże nie stracić głowy przy zakupach. Wiedząc już ile dni spędzimy w domu i ile osób nas odwiedzi warto pomyśleć o jadłospisie.

Jadłospis

Jeżeli lubimy raczyć podniebienie smakami rozmaitych potraw, przygotujmy więcej dań w mniejszych porcjach. Na zakupach zamiast 2 kilogramów białej kiełbasy wybierzmy kilka pętek.
 
                                  


Uwaga na sałatki. Robienie kilku półmisków naraz grozi lądowaniem ich zawartości w śmietniku. Na początek wystarczą dwie. Kolejne możemy dorobić w trakcie świąt, w zależności od tego na co mamy ochotę. Nie dajmy się też skusić gigantycznym słojom chrzanu czy majonezu, chyba, że mamy do wykarmienia armię głodomorów. Pamiętajmy, że do zrobienia sałatki możemy wykorzystać warzywa     i mięso z wywaru.

                                  

Mazurki to temat do popisu, odpowiednio przechowywane będą smaczne nawet przez dwa tygodnie od zrobienia. Każda osoba dziennie wypija średnio półtora litra napojów. Jeśli przygotowujemy kompoty, otwierajmy mniej soków.

 

Z czym to się je? - czyli gotowanie i przechowywanie.


                             
Pasztet

Jeśli chcemy zaserwować pasztety domowej roboty, możemy przygotować farsz mięsny - bazę mięsną już dwa tygodnie przed świąteczną niedzielą. Nie poleca się mrożenia upieczonego już pasztetu, bowiem straci on swoje najcenniejsze   walory – kruchość, soczystość i oczywiście smak. Dlatego jeżeli zależy nam na czasie, już dwa tygodnie wcześniej można przygotować, następnie zamrozić tylko bazę mięsną. Tuż przed świętami dodajemy pozostałe składniki i wypiekamy świeżutki pasztet.


                           

Mięso, drób

Wszelakie mięsiwa można przetrzymywć w lodówce do 3 dni w temperaturze 0-3 stopnie Celsjusza. Często jednak nasze lodówki ustawione są na 5-6 stopni Celsjusza, do tego należy dodać wzrost temperatury przy otwieraniu drzwiczek. Zatem wskazane jest jak najkrótsze przechowywanie mięsa. Zaleca się umieszczenie ich w plastykowych zamykanych pojemnikach. Nie stracą wtedy swoich aromatów albo nie przekażą ich dalej (podobnie jak bardzo aromatyczne ryby). Można je przygotować w Wielką Sobotę.


                         

Biała kiełbasa i żur

Białą kiełbasę do żuru należałoby dodać jak najpóźniej z uwagi na jej nietrwałość.. W poniedziałek lub niedzielę wystarczy podgrzać czysty żur i dodać do niego jajko z białą kiełbasą i postawić na stole nie troszcząc się zbytnio już     o  obiad. W końcu to czas świąt!
Ryby i sosy należy przygotowywać na bieżąco. Tylko świeże posiadają cenne walory. Sałatki warzywne, przyrządzone z ugotowanych warzyw mogą w naszych lodówkach dobrze zamknięte przetrzymać tydzień.


Ciasta

                               
 
Ciasta drożdżowe
należy wypiec jak najbliżej Świąt. Ulegają one szybko czerstwieniu i nie powinno się ich jak i innych rodzajów ciasta czy pieczywa przechowywać w lodówce. Niskie temperatury powodują szybsze reakcje dehydratacji skrobi (czerstwienia) w produktach z mąki.

Serniki także należy przechowywać nie za długo, z tymże, że je można spokojnie przechowywać w lodówce.

Inaczej rzecz ma się z mazurkami. Te, tak samo jak pierniki można przechowywać w zamknięciu w temperaturze pokojowej przez okres  nawet  do 2 tygodni.

Jeśli mamy zamiar odświeżyć nasze wypieki (domowy chleb) najlepszym rozwiązaniem byłoby jego zamrożenie w zamkniętej folii na okres w którym jest nam niepotrzebny, by potem go rozmrozić w piekarniku zwilżając go na zewnątrz ściereczką lub pędzlem.

Jaja

                               

Jajka można ugotować już w Wielki Piątek. W lodówce wytrzymają 4 dni. Można je zjeść do dwóch dni po ugotowaniu i obraniu, również pisanki, które były farbowane w naturalnych barwnikach.

Potrawy z jajek, jaja faszerowane lub z sosami należy przygotowywać jak najpóźniej. Sosy będące emulsjami, łatwo ulegną rozdzieleniu na olej i wodę, stracą swoje smakowe walory lub po prostu się zepsują.

A co zrobić z pisankami, które zostały nam po świętach? Wydmuszki mogą posłużyć dzieciakom do zrobienia kolorowych wyklejanek.


Oto krótka strategia świąt nie do zmarnowania:


1. Zadajmy sobie pytanie: Jak naprawdę chcemy spędzić święta?
2. Ułóżmy jadłospis dopasowany do ilości osób i tego co lubimy jeść.
3. Teraz możemy zrobić racjonalne zakupy.
4. Pichcenie, wypiekanie zaczynamy w odpowiednim momencie.
5. Rozpoczynamy pełne relaksu ucztowanie.
6. Etap ostatni czyli – mrożenie,pakowanie do pudełek, owijanie w folię, dojadanie oraz zabawa z dziećmi w skorupkowe wyklejanki.

Życzymy świąt ze świeżym jajem!

 
                             





Autor: Agnieszka Bielska, Maksymilian Jaworowski, FPBZ
Pomoc merytoryczna: dr hab. prof. SGGW Marta Mitek, Wydział Nauk o Żywności

Archiwum:

Banki Żywności

Wykonanie StudioGraficzne.com